Aktualności

Od prawdy o finansach systemu po niezależność kształcenia. Przewodniczący ORPiP odpowiada na trudne pytania na antenie Radia Gdańsk

Pielęgniarstwo i położnictwo to zawody, które wymagają dziś nie tylko ogromnej wiedzy medycznej, ale też twardej obrony przed krzywdzącą dezinformacją. O kluczowych apelach podjętych podczas XL Okręgowego Zjazdu oraz o realiach pracy medyków rozmawiał na antenie Radia Gdańsk Sebastian Irzykowski, Przewodniczący Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Słupsku.

W audycji prowadzonej przez redaktora Mariusza Brokosa poruszono najważniejsze, a zarazem najtrudniejsze kwestie, z jakimi mierzy się obecnie nasze środowisko zawodowe. Dyskusja opierała się na pięciu kluczowych stanowiskach, które wypracował samorząd w celu ratowania stabilności systemu opieki zdrowotnej w regionie.

Walka z mitami – prawda o nakładach i płacach

Rozmowę zdominował temat rzekomej „zapaści finansowej” wywołanej przez ustawę o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Przewodniczący ORPiP kategorycznie sprzeciwił się szkodliwej narracji, która obarcza kadrę medyczną winą za braki w budżecie.

Jak jasno wybrzmiało na antenie, wynagrodzenia pielęgniarek i położnych to nie jest zbędny koszt, który można ciąć w ramach oszczędności – to absolutny fundament, bez którego realizacja jakichkolwiek świadczeń medycznych jest fizycznie niemożliwa. Sebastian Irzykowski zwrócił również uwagę na mechanizm finansowania systemu: choć oficjalne wskaźniki mówią o nakładach rzędu 6,81% PKB, w rzeczywistości – ze względu na liczenie wskaźnika sprzed dwóch lat (reguła t-2) – realne finansowanie oscyluje zaledwie na poziomie około 6%. To właśnie ta różnica, a nie pensje medyków, stanowi źródło problemów.

Położnictwo to nie zawód schyłkowy

Redaktor Brokos, przywołując dane demograficzne, zapytał wprost, czy w obliczu spadku liczby urodzeń zawód położnej nie staje się zawodem schyłkowym. Odpowiedź Przewodniczącego była jednoznaczna: sprowadzanie roli położnej wyłącznie do prokreacji to fundamentalny błąd.

Położna to specjalistka zapewniająca kompleksową opiekę nad kobietą na każdym etapie jej życia. Jej kompetencje są niezbędne w opiece ginekologicznej, w trudnych przypadkach onkologicznych, a także podczas wsparcia w okresie menopauzy i opieki nad seniorkami. To zawód o ogromnym potencjale, który wymaga dalszego rozwoju, a nie marginalizacji.

Niezależność kształcenia jako gwarancja bezpieczeństwa

Aby ten rozwój był możliwy, niezbędne jest utrzymanie odrębnego, dwustopniowego kształcenia w zawodach pielęgniarki i położnej. Przewodniczący przypomniał, że dzięki wysiłkom samorządu i lokalnych uczelni, takich jak Uniwersytet Pomorski w Słupsku, nasz region nie jest już uzależniony wyłącznie od ośrodków akademickich w Gdańsku. Rozwój lokalnego kształcenia to inwestycja w kadry, które zasilą nasze szpitale i przychodnie.

Nasze postulaty są niezmienne: godność, bezpieczeństwo i niezależność. Zapraszamy do wysłuchania całej, niezwykle merytorycznej rozmowy z Przewodniczącym OIPiP w Słupsku w archiwum Radia Gdańsk.